No i w końcu jest pierwszy wrocławski post po wakacjach ! W piątek przyjechał do mnie mój osobisty najlepszy fotograf Mamusia i pogoda była na chwilę na tyle łaskawa,że udało się stworzyć coś nowego. Planowałyśmy zupełnie inną stylizację, jednak z braku czasu i niepewnej aury powstał ten look. Całość bardzo mi się podoba i jest dokładnie tak jak lubię prosto i bez kombinacji. Połączenie czerni z szarością przełamane bordową szminką. Botki, które mam na sobie są zakupem idealnym, już dawno nie miałam tak ładnych a zarazem wygodnych i pasujących do wszystkiego butów. Wyciągnęłam w końcu z szafy kapelusz, jednak musiał tam wrócić jak deszcz do Wrocławia.
Mam w głowie jeszcze kilka jesiennych stylizacji i liczę,że pogoda będzie dla mnie łaskawsza niż dotychczas. Miłego oglądania!
kapelusz-Stradivarius
kurtka-Stradivarius
sukienka-Pull&Bear
torba-Sinsay
botki-Lasocki




















