środa, 21 września 2016

Paper town


Coraz bliżej października , a ja jestem rozdarta bo z jednej  strony chcę już  jesień moją ukochaną porę roku i mam ochotę już wrócić do Wrocławia, 
z drugiej strony ten rok na uczelni będzie trudny oraz troszkę będę tęsknić z domem i spokojem mojej wsi
 ( chociaż jak jest zimno nie jest to tak dotkliwe).
W dzisiejszym pości będzie powrót to miejskiego otocznia, jeszcze nie wrocławskiego, jednak Brzeg ma również urokliwe zakamarki,a ta ulica Zamkowa jest jedną z moich ulubionych w tym mieście. Strój jest typowo wczesno jesienny, najlepsza jeansowa kurtka, balerinki, a całość dopełnia spódnica w mojej ulubionej długości.Nie jest to długość dla każdego, jednak ja z moim wzrostem i chyba mogę sobie na nią pozwolić i bardzo dobrze się w niej  czuję. Całość wyszła bardzo miejski i na luzie idealnie na spacer z przyjaciółkami, który miał wtedy miejsce. A Wam podoba się klimat tej brzeskiej uliczki ?

 





 kurtka-H&M
top-Reserved
spódnica-sh
torebka- Mamina szafa
balerinki- Lasocki







czwartek, 15 września 2016

sentimental walk


Nie jestem fanką lata i upałów, moją ulubioną częścią roku jest jesień. Jest jednak w lecie parę rzeczy, które uwielbiam: długie wieczory, piękne światło i zachody słońca. W wakacje kiedy jestem w domu na wsi, kocham chodzić na wieczorne spacery. Wieczorami pogoda robi się przyjemna i orzeźwiająca, a słońce przygotowujące się do snu, nadaje otoczeniu cudny klimat. Zdjęcia z dzisiejszego posta zostały przygotowane właśnie na takim spacerze. Outfit jest wygodny lekko hmm romantyczny. Uwielbiam spódnice takie jak na zdjęciu (a  bardziej nawet  takie za kolano,a nawet dłuższe). Ta ze zdjęcia jest ze mną już od przedszkola, mama zrobiła mi z niej sukienkę kiedy grałam jako 4-latka Rusałkę w przedstawieniu, jest to bardzo sentymentalny element mojej garderoby. Popielatą kurteczkę, ukradłam mamie z szafy i myślę,że fajnie dopełnia całość stroju. A Wam jak się podoba? Miłego oglądania !










wtorek, 13 września 2016

Ulubione produkty do ust!


 Dzisiaj jak widać przychodzę do Was z postem kosmetycznym. Chciałabym pokazać moje ulubione produkty do ust. Na wstępie od razu zaznaczam,że nie ma tego dużo i są to raczej produkty nie przekraczające 30 zł, ze względu na to, że moje usta bardzo nie lubią wszelkich kolorowych cukiereczków na sobie, więc jeśli mam dzień na kolorowe usta do potem przychodzi tydzień ich regeneracji;/. Nie lubię ( a raczej moje usta ) produktów matowych dlatego jest ich tu nie zbyt dużo. Wypróbowałam już chyba wszystkie ( w racjonalnej cenie ) balsamy do ust, peelingowałam je jednak one nie chcą ze mną współpracować;/ Może macie jakieś sprawdzone sposoby na suche usta ? Dobrze koniec biadolenia przechodzimy do sedna tego posta :D


Catrice Ultimate Colour 240 "Hey nude.." i Miss Sporty Perfect Color Lipstick 022 "BB nude"
Są to moje dwie ulubione szminki na co dzień mają śliczne nudziakowe kolorki mają świetną nawilżającą konsystencje, nie utrzymują się jakoś strasznie długo, jednak są łatwe do poprawek w ciągu dnia.



Catrice Beautifying Lip Smoother 040 "Coffee to go" , Kobo Matte Liquid Lipstick 401 "Cranberry meringue" i Rimmel Vinyl Gloss ( nie pamiętam numeru).

Idealne produkty na co dzień, moje problematyczne usta lubią się z błyszczykami te dwa są nie dość że wygodne w użyciu to mają jeszcze śliczne odcienie. Pomadka z Kobo niby jest matowa, ale nie zasycha na mat, co w moim wypadku jest mega plusem bo nie doprowadza moich ust do krytycznego stanu.


 

Golden Rose Vision Lipstick 120 i Rimmel Lasting Finish  Lipstick 170 "Alarm"
Te dwie pomadki to moi jesienni ulubieńcy, burgund jednoznacznie się kojarzy z tą porą roku (moją ulubioną) pomadka z Golden Rose ma świetną konsystencje lekko nawilżającą, ale utrzymuj się dobre 8h. "Alarm" to jeden z kultowych drogeryjnych odcieni, ja zakochałam się w nim od pierwszego użycia, jest to piękna głęboka czerwień, z fajną nie wysuszającą formułą i cudownym zapachem. Czerwień na ustach to mój jesienny must have !



Golden Rose Velvet matte 08 i Maybelline Color sensational 902 " Fuchsia Flash"
Są to najodważniejsze pomadki w mojej kolekcji, bardzo je lubię jednak używam sporadycznie ze względu na mocny kolor, Pomadka z Maybelline ma świetną formułę, którą moje usta bardzo polubiły ( muszę zaopatrzyć się w jakiś delikatniejszy kolor na rosmmanowskiej promocji), za to pomadka z Golden Rose pomimo swojego matowego wykończenia jest przyjemna w noszeniu ( fakt,że zawsze nakładana u mnie na grubą warstwę balsamu). Jest to pomadka utrzymująca się na ustach cały dzień.Uwielbiam jej kolor jednak jest on ciężki w noszeniu na co dzień przez formułę i mocny odcień.


piątek, 2 września 2016

Kiss Kiss


 Hejo! Dziś przychodzę z szybkim postem, ale za to ma wiele zdjęć bo nie mogłam się zdecydować, które wybrać hahah. Jest to taki mój ulubioy outfit wakacyjny szorty t-shirt i slip-on'y. Nic mi więcej nie potrzeba do szczęścia i dobrego samopoczucia :D Cały strój oprócz butów można powiedzieć,że jest z sh. Szorty z Mamusiowej szafy, t-shirt z sh lekko urozmaicony buziakowymi naszywkami, tylko buty są z h&m. Strój niby prosty ale dzięki kracie na szortach i buziakom ma coś w sobie. Mam nadzieję,że zdjęcia Wam się spodobają, bo mi osobiście mega przypadły do gustu. Bajo <3













poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Wakacyjne nowości kosmetyczne !

 Dzisiaj przychodzę do Was z małym podsumowaniem zakupów i prezentów kosmetycznych tych wakacyjnych miesięcy. Nie jest tego jakoś dużo jednak są to same fajne rzeczy. Nie będę się rozpisywać o nich bardzo dużo, bo mam je zbyt krótko, jeśli któraś z tych rzeczy sprawdzi się wybitnie wyląduje w ulubieńcach.


 Bronzer Kobo Nubian Desert- Bardzo długo zastanawiałam się nad jego zakupem i gdy w końcu się zdecydowałam, nie żałuję wcale. Jestem osobą uwielbiającą mieć mocno zaznaczone kości policzkowe,a do tego ten bronzer sprawdza się wyśmienicie, ma piękny chłodny odcień.


 Rozświetlacz  My secret Princess Dream- Wszyscy tak zachwalają ten produkt, że i ja się na niego skusiłam i już wiem czemu tak wiele osób się nim zachwyca mam po porostu genialny odcień i cudownie wygląda na twarzy.


 Podkład Loreal Nude magique Eau De Teint- jest to prezent od mojej przyjaciółki. Już dawno 
chciałam wypróbować ten podkład, gdyż ciekawiła mnie jego formuła, jest naprawdę bardzo fajny i sprawdza się idealnie w letnie dni. 


Płynna matowa pomadka Kobo- Myślę,że większości dziewczyn ten produkt nie przypadnie do gustu, gdyż ma dziwny smak i nie jest to zastygający produkt. Jednak dla mnie posiadaczki mega wysuszających się ust ta formuła jest bardzo przyjemna, jednak nie jest zbyt trwała.



Kredka do konturowania Kobo- Nie ma dobrych opinii, gdyż się źle rozciera i to prawda, jednak mi to jakoś bardzo nie przeszkadza i będę jej dalej używać.



Balsamy brązujące- Nienawidzę się opalać i leżeć plackiem na słońcu oraz uważam, że nie jest to zdrowe. Jednak latem fajnie mieć lekko przy brązowione nogi i wtedy stawiam na tego typu balsamy, te sprawdziły się bardzo dobrze.



Bio-Oil- o tym wiele nie napiszę, bo w wakacje jest to produkt,który ciężko mi się testuje, ale od października zaczną sumiennie i zobaczymy czy poradzi coś na mój ryjek.


Teraz największy hit i moja wielka miłość tego miesiąca. Uwielbiam malować paznokcie, ale zwykłe lakiery utrzymują się na moich pazurkach w idealny stanie 2 dni, więc już dawno marzyłam o hybrydach i moja Mamusia spełniła moje marzenie w moje urodziny <3



Wahałam się między Neo nail , a Semilac'kiem jednak Neo nail wygrało akurat trwającą promocją na zestaw startowy premium.


W zestawie startowym był ten piękny nudziak " Natural Beauty" <3



Takie cukiereczki dokupiłam z kodem rabatowym, który otrzymałam z zestawem.





Oczywiści zaraz po otrzymaniu prezentu, zamówiłam na Allegro naklejki wodne, uważam, że jest to super pomysł na nieskomplikowany efektowny mani.


 Te tutaj cukiereczki dostałam od koleżanki Mamy, gdyż ona nie używała tych kolorków, robiłam już paznokcie łącząc Semilacka z bazą i topem Neo nail i trzyma się już tydzień ;)

Od października zawita seria mani miesiąca, więc będę się chwalić efektami:)


Mam nadzieję,że post się spodobała, Bajo <3




czwartek, 25 sierpnia 2016

denim shirt

W wakacjach uwielbiam dwie rzeczy: beztroskę i długi pełne cudownego światła popołudnia i wieczory.
 Kocham takie ciepłe piękne światło i na zdjęciach troszeczkę widać chyba tą magię. 
Nie będę się rozpisywać bo też nie ma o czym, stylizacja jest mega prosta i złożona z bardzo podstawowych kolorów oraz elementów garderoby. Tak lubię najbardziej biały czarny jeans i ja mam wszystko czego mi potrzeba do szczęścia. Można zobaczyć tu też fryzurę w której czuję się najlepiej
moją "lwią grzywę" jeśli wiem,że chcę dobrze wyglądać oraz się czuć zawsze stawiam na tego typu ułożenie włosów, idzie wtedy w ruch pianka, albo sól morska. Moje włosy są bardzo podatne na stylizacje i nie mam problemów aby osiągnąć taki efekt. Enjoy !










koszula-Reserved
koszulka-Bershka
spódnica-Tally Weijl
slip-on-H&M